Blog byłej muzułmanki.

Witam na moim blogu.

poniedziałek, 8 grudnia 2014

Prorok Islamu

źródło: Robert Morey "ISLAMSKA INWAZJA. Konfrontacja najbardziej rozprzestrzeniającej się religii świata."

Życie Mahometa

Życie Mohameta wraz z jego interesującymi epizodami może być poznane z materiału zawartego w Koranie, Hadisach oraz wczesnych przekazach muzułmańskich. Wielu biografów zarówno muzułmańskich i zachodnich pisało o tym człowieku.
Tak się szczęśliwie składa, że podstawowe fakty dotyczące życia Mohameta nie są przedmiotem kontrowersji.

Narodziny i wczesny okres

Mahomet przyszedł na świat w roku 570 w Mekce w rodzinie Abdullaha (Abd-Allah) i Aminy. Rodzina jego należała do plemienia Kurajszytów, którzy sprawowali pieczę nad Kabby i religijnym kultem skupionym wokół niej.
Mimo odległego pokrewieństwa z królewską rodziną Haszymitów, rodzina Mahometa należała do jednych z uboższych.
Ojciec Mahometa umarł zanim przyszedł on na świat, a w wieku 6 lat umiera jego matka. Zostaje wówczas wysłany na wychowanie do bogatego dziadka.
Po jego śmierci wychowaniem Mohameta zajmuje się jeden z braci ojca Mahometa.
Warto tutaj zaznaczyć, że wielu spośród najbliższych w rodzinie nie przyjęli roszczeń Mahometa do bycia prorokiem. Jego własny dziadek, żył i umarł poganinem nigdy nie przyjąłwszy islamu.
Biografowie zgodnie z wczesną tradycją utrzymują, że we wczesnym okresie życia Mahomet nie miał szczególnych osiągnięć. Był on zwykłym arabskim chłopcem, który lubił gawędzić z podróżującymi karawanami kupcami. Lubił wyprawy w pustynię, a szczególnie w jaskinie. Jedyną niezwykłą rzeczą z wczesnego okresu jego życia były powtarzające się religijne wizytacje.

Wczesne wizje

Według wczesnych muzułmańskich przekazów, młody, pogański Mohamet doświadczał cudownych wizji.
Mamy więc wiarygodne zeznanie Mahometa, według którego niebiańska istota rozcięła mu brzuch, zamieszała wnętrznościami, po czym zaszyła go!
Sam Mohamet później opisuje epizod w surze 94:2 co dosłownie brzmi:

Czyż nie otworzyliśmy ci brzucha?

Podczas gdy wszyscy wcześni muzułmańscy pisarze jak i krewni Mahometa umiejscawiają incydent ten we wczesnym okresie życia Mahometa, to już jego późniejsi apologeci, ze wstydem starają się przesunąć epizod ten do czasu po powołaniu Mahometa na proroka. Jednak materiał historyczny jest przeciw takiemu przesunięciu.
Jeśli chodzi o znaczenie i sens otwierania brzucha i przesuwania wnętrzności nie mamy jakiejkolwiek informacji. tym niemniej epizod ten jest zbyt dobrze udokumentowany aby go pominąć milczeniem.
Wielu badaczy uważa, że wczesne religijne epizody Mahometa spowodowane były chorobą psychiczną lub atakami epilepsji.

Matka Mohameta

Matka Mohameta Amina była pobudliwa z natury, często mówiła, że nawiedzana była przez duchy lub dżiny.
Utrzymywała także, że miała wizje i przeżycia religijne. Matka Mohameta zajmowała się tym, co dzisiaj nazywamy sztuki okultystyczne. Jak utrzymują niektórzy badacze, naturalne inklinacje te odziedziczył jej syn Mahomet.

Padaczka?

Inni badacze sugerują, że być może wczesne wizje Mohameta były spowodowane połączeniem ataków epilepsji i nad wyraz bujną wyobraźnią.
Wczesne przekazy muzułmańskie odnotowują fakt, że kiedy Mohamet miał otrzymać objawienie od Allaha, często padał na ziemię w konwulsjach, mając wywrócone oczy, obficie przy tym pocąc się. Nakrywano go wówczas kocem.
To właśnie w tym podobnym do transu stanie otrzymywał on swoje niebiańskie objawienia. Po ataku wstawał i oświadczał co zostało mu objawione.
Z opisu zachowania i ruchów jakie towarzyszyły często tym transom, wielu naukowców utrzymuje, że były one wynikiem ataków epilepsji.
Na przykład Mała Encyklopedia Islamu wydana przez Uniwersytet Cornell na stronie 274 pisze, że same hadisy opisują "na wpół nienormalne stany ekscytacji jakie go opanowywały."
Należy przy tym pamiętać, że w kulturze arabskiej za czasów Mahometa ataki epilepsji były postrzegane jako religijne symptomy demonicznego opętania albo niebiańskiej wizytacji.
Początkowo Mohamet rozważał obie możliwości jako wytłumaczenie swego stanu. Możliwość demonicznego opętania doprowadziła go do próby popełnienia samobójstwa.
Jednak jego oddana żona wyperswadowała mu, że jest zbyt dobrym człowiekiem by być opętanym. Do tego wrócimy później.
Zdajemy sobie sprawę, że rozważanie możliwości ataków padaczki u Mahometa jest dla wielu muzułmanów obraźliwe. Stanowi to dla nich bluźnierstwo nawet rozważać taką możliwość. Nie wspominając jednak o tym trzeba by przed czytelnikiem ukryć oczywiste fakty z życia Mahometa. Jak więc mamy ukrywać coś, o czym wielu naukowców wypowiadało się?
Zachodni badacze nie przeczą, że Mohamet miał jakieś doświadczenia. Są jednak przekonani, że należy je poddać wszelkiej możliwej interpretacji tak, aby każdy mógł wyciągnąć z nich własny wniosek odnośnie tego, czym one w końcu były.
Tak jak muzułmanie mają prawo tłumaczyć je niebiańskimi wizytacjami, tak nie-muzułmanie mają prawo określać je jako ataki epilepsji, demoniczne opętanie, nad pobudliwa wyobraźnia, oszustwo, religijna histeria, lub cokolwiek innego, co może wystarczająco wyjaśnić to, co spotykało Mahometa.
Czytelnik ma zatem sam określić dla siebie zadowalające wytłumaczenie.
W encyklopedii McClintock & Strong czytamy co następuje:

Mohamet był nerwowego usposobienia i był obdarzony bujną wyobraźnią. Nie było niczym niezwykłym dla niego uznać się po jakimś czasie za powołanego przez Boga do budowania nowej wiary wśród swego plemienia.

Jak donoszą najstarsze i najbardziej wiarygodne przekazy, Mohamet był epileptykiem, a stąd uważano go za opętanego.

Z początku podzielał on tą opinię o nim i dopiero stopniowo pod wpływem przyjaciół, przekonywających go, że porządny i czysty człowiek jakim był nie mógł być opętanym ale nawiedzanym przez aniołów, których dzięki skłonnościom do halucynacji często widział w czasie przykrych ataków, jakie nawiedzały jego udręczone ciało i umysł, lub też na jawie. To, co wydawało się być dobre i prawdziwe dla niego po atakach, przyjmował jako objawienie, które napawało jego zamyślony i zmienny charakter odwagą i wytrwałością niezbędną by znieść wszelkie zagrożenia i umartwiania się.


Współczesna powściągliwość

W pełni rozumiemy skąd bierze się niechęć do wskazywania ataków epilepsji Mahometa jako źródła jego objawień religijnych.
Zdajemy sobie sprawę, że stwierdzenie to może dotknąć niektórych muzułmanów. Naszą intencją nie jest obrażanie lecz informowanie i ustalenie, że według opisów symptomów towarzyszących transom Mahometa podanych we wczesnych przekazach muzułmańskich nie można automatycznie wykluczyć możliwości epilepsji.
To, że ataki epilepsji były postrzegane jako nawiedzenia bogów lub demonów w przed islamskiej Arabii jest niekwestionowanym faktem historycznym.
Rzeczywistość ta w połączeniu z tymi dwoma możliwościami jakie sam Mohamet brał pod rozwagę zmusza do wniosku, że u podłoża jego transów była epilepsja lub coś jej pokrewnego.
Nie możemy ignorować faktów historycznych albo zmieniać historii tylko dlatego, aby nie ranić uczuć tych, którzy nie chcą znać prawdy. Fakty pozostają faktami niezależnie od tego, jakie ktoś żywi do nich uczucia.
Całe pokolenie uczonych islamistów oficjalnie stwierdziło, że należy wsiąść pod uwagę możliwość epilepsji, jak zamanifestowała się we wczesnym okresie życia Mahometa wizją otwieranego brzucha, oraz we wszystkich późniejszych jego "prorockich" transach.

Kontekst religijny

Jak zauważyliśmy wcześniej, Kurajszyckie plemię, w którym narodził się Mohamet, było szczególnie przywiązane do kultu księżycowego bóstwa Allaha. Mohamet wzrastał w pobliży Kabby, gdzie mieściło się 360 bożków oraz magiczny czarny kamień uważany za przynoszący szczęście plemieniu Kurajszytów. Co roku był świadkiem licznych pielgrzymek przybywających do Mekki. Obserwował pielgrzymów oddających cześć w Kabbie okrążających ją siedem razy, całujących czarny kamień, po czym biegnących do nie zbyt odległego Wadi aby ciskać kamieniami w diabła.
Nie dziwi zatem, że większość elementów składowych jego wychowania religijnego znalazło się później w islamie nie będąc "nowym" objawieniem od Allaha jak usiłuje utrzymać islam.

Pierwsza żona

Młodość Mahometa pozbawiona była szczególnych wydarzeń. W wieku 25 lat doglądał karawany. Właścicielką była starsza od niego o 15 lat wdowa. Spodobał jej się Mohamet i wyszła za niego. Razem mieli dwóch synów, którzy zmarli wcześnie oraz cztery córki.
Jedna z córek wyszła za Usmana, który został kalifem odpowiedzialnym za ujednolicenie tekstu Koranu.
Poślubiając zamożną wdowę, życie Mohameta płynęło beztrosko, jedynym obowiązkiem było zarządzanie rodzinnym straganem z warzywami na rynku.

Powołanie na proroka

W wieku 40 lat Mahomet doświadczył kolejnej "wizytacji." Na skutek tego religijnego doświadczenia zaczął on ostatecznie utrzymywać, że to Allah powołał go na proroka i apostoła.
Należy w tym miejscu zaznaczyć, że wśród arabskich religii nie występowali zarówno prorocy ani apostołowie.
Tytuł proroka pojawił się w nadziei, że uda mu się zwrócić uwagę żydów, podczas gdy tytuł apostoła miałby przygarnąć do niego chrześcijan.
W ten sposób w kulcie Kabby razem z poganami dołączyć mieli żydzi i chrześcijanie.

Cztery sprzeczne wersje

Koran mówi nam, że Allah powołam Mohameta na proroka i apostoła. Ale jak zauważył dr William Montgomery:

Niestety, mamy do czynienia z kilkoma zmiennymi wersjami tych wydarzeń.

Koran podaje nam cztery sprzeczne relacje pierwotnego powołania na proroka. Albo jeden z nich jest prawdziwy i wszystkie pozostałe fałszywe. Albo wszystkie razem są fałszywe; nie mogą wszystkie być jednocześnie prawdziwe.
W Koranie Mohamet opisuje swoje pierwotne powołanie na proroka i apostoła na cztery różne sposoby.
Najpierw informuje nas o tym Sura 53: 2-18 i Sura 81: 19-24, mówiąc nam, że sam Allah osobiście objawił się Mohametowi pod postacią człowieka i że Mohamet słyszał i widział go.
Później, wersja ta jest porzucona i jak mówi Sura 16: 102 i Sura 26: 192-194 powołanie to wyszło od "Ducha Świętego."
Jako że Mohamet nie rozwija tej myśli ani wyjaśnia kim lub czym jest owy "Duch Święty" wątek ten zostaje również porzucony.
Trzecia wersja pierwotnego powołania opisana jest w surze 15: 8. Według niej, do Mohameta zostali posłani "aniołowie" i oni oznajmili, że Allah powołał go na proroka.
Relacja ta jest następnie skorygowana w surze 2: 98 i utrzymuje, że jedynie anioł Gabriel powołał Mohameta i wręczył mu Koran.
Ta ostatnia wersja pierwotnego powołania z udziałem Gabriela mocno przypomina jego role przy narodzinach zarówno Jezusa jak i Jana Chrzciciela.
Niektórzy uczeni są przekonani, że Mohamet uznał za naturalne, że kolejny prorok jak on powinien być powołany przez Gabriela.
Ten czwarty i ostatni scenariusz jest tym, o którym słyszała większość muzułmanów i nie muzułmanów.

Islamskie objawienie

W tym miejscu należy przypomnieć, że koncepcja objawienia w islamie odbiega znacznie od chrześcijańskiej koncepcji objawienia w Biblii.
Słowo "objawienie" w arabskim oznacza dosłownie "przekazanie." Oznacza to, że Koran nie pojawił się "przez" kogokolwiek wliczając w to Mohameta. Koran przyszedł "do" człowieka, w tym wypadku do Mahometa.
Stąd nie ma ludzkich autorów Koranu. Allah mówił bezpośrednio przez Gabriela do człowieka, i człowiek, jako odbiorca, nie jest tym, który "począł" Koran.
Jest to w kontraście do biblijnych autorów, którzy nawet identyfikowali się jako autorzy poszczególnych ksiąg.
Chrześcijanom nie sprawia trudności przyznać, że księgę Izajasza napisał Izajasz albo Ewangelię wg Mateusza napisał Mateusz. W niczym nie ujmuje to inspiracji Biblii.
Z Koranem jednak jest inaczej; nie ma tu żadnych ludzkich czy ziemskich źródeł jako że materiał został przekazany od Allaha przez Gabriela.

Wątpliwości i samobójstwo

Po pierwszym religijnym doświadczeniu, na skutek którego Mohamet został przekonany, że został powołany na proroka i apostoła, zaczął on mieć wątpliwości co do tego, czy jest przy zdrowych zmysłach. W szczególności zaczął się obawiać, czy przypadkiem nie jest opętany przez demony.
Fizyczne zachowanie towarzyszące jego religijnym transom nawet dla Mohameta wydawały się być zbyt zbliżone do tych, jakie miewali inni padający w atakach na ziemię, o których mówiono, że są opętani.
Depresja w jaką popadł stała się tak nieznośna, że zdecydował popełnić on samobójstwo. Jednak w drodze na miejsce, gdzie chciał odebrać sobie życie doznał on kolejnego ataku. Tym razem wizja jakiej doznał zdawała się mówić, że nie ma odbierać sobie życia, gdyż faktycznie został powołany przez Boga. Jednak mimo tej wizji nadal był przygnębiony i pełen wątpliwości.

Rozpoczyna zwiastowanie

Kiedy w końcu zwierzył się żonie, przed którą otworzył swoje serce, znalazł w niej oparcie i przekonanie, że został powołany przez Boga na proroka i apostoła. Zachęciła ona go, aby zaczął dzielić się dobrą nowiną z rodziną i przyjaciółmi.
Z początku Mohamet podzielił się swoim powołaniem z rodziną i bliskimi w tajemnicy. Faktycznie pierwszymi, którzy nawrócili się byli członkowie jego rodziny.

Powstaje opozycja

Wkrótce jednak poselstwo jego wychodzi na światło dzienne i natychmiast staje się on obiektem kpin i pośmiewisk nie tylko reszty społeczeństwa , lecz również jego własnej rodziny.
Sytuacja stała się w pewnym momencie tak napięta, że ludność Mekki obległa tą część miasta gdzie mieszkał Mohamet. Nastąpił moment krytyczny.

Szatańskie wersety

Aby ratować sytuację i uspokoić pogańską rodzinę i resztę plemienia Kurajszytów, zdecydował on, że najlepiej będzie, jeżeli przyzna, że jest jak bardziej na miejscu oddawać cześć i modlić się do trzech córek Allaha: Al-Lat, Al-Uzza i Manat.
Doprowadziło to do powstania tak zwanych "szatańskich wersetów" w których w momencie słabości i pod przypuszczalnym wpływem szatana (według wczesnych muzułmańskich autorytetów) Mohamet poddał się pokusie udobruchania pogańskiej rzeszy w Mekce (Sura 53: 19).
Tematyce tej jest poświęcona ogromna bibliografia i można by napisać kolejny tom dotyczący jedynie tej sprawie. Każda praca dotycząca islamu, muzułmańska czy zachodnia jak również biografie Mohameta poruszają ją.
Historia tymczasowego uspokojenia pogan zezwoleniem im na praktyki politeistyczne nie może być przemilczana czy wręcz zaprzeczona. Jest to fakt historyczny podtrzymywany zarówno przez wszystkich zachodnich jak i muzułmańskich uczonych.
Jesteśmy przy tym świadomi, że istnieją współcześni apologeci muzułmańscy, którzy odrzucają historię "szatańskich wersetów." Jednak czynią to nie w oparciu o fakty historyczne,lecz na podstawie założenia, że Mohamet będąc bezgrzesznym nie mógłby dokonać czegoś takiego.

Mohamet upomniany

Kiedy uczniowie Mahometa w Medynie usłyszeli o jego nawrocie do politeizmu, natychmiast pośpieszyli do niego z upomnieniem i poradą.
Później Mohamet będzie utrzymywał, że sam Gabriel przyszedł z nieba skarcić go za to, że dał się szatanowi natchnąć do zgody na żądania Mekkan do oddawania boskiej czci córkom Allaha.
Wkrótce powrócił on do swego monoteizmu i stwierdził, że Allach ma moc "anulować" swoje wcześniejsze objawienie.
Po śmierci Mohameta "szatańskie wersety" nie zostały włączone do Koranu. Zostały one anulowane.
Oczywiście sprawiło to nie kończące się szyderstwa. Pogańscy mieszkańcy Mekki ze swadą wykazywali, że Allah Mahometa po prostu nie może zdecydować się: w jednym momencie nie mogą oddawać czci trzem córkom Allaha. Później Allah powiedział, że mogą czcić trzy córki. Teraz znowu mówi im, że nie mogą czcić jego córek. Czy Allah nie może zdecydować się?
Potęgujące się szyderstwo i nasilająca się wrogość sprawiają, że Mahomet opuszcza Mekkę i udaje się do Taifu.
Nie znajduje tam jednak posłuchu i decyduje się na powrót do Mekki.
W drodze powrotnej do Mekki, jak podaje Koran (Sura 46:29-35 i 72: 1- 18) Mohamet zwiastował islam dżinom i zdołał nawrócił ich!
Według Koranu, dżiny te następnie zwiastowały islam ludziom. Stąd, męskie i żeńskie duchy zamieszkujące drzewa, skały i wody Arabii dostały się pod panowanie Mohameta.
Jest to klasyczna forma szamanizmu, w której Mohamet utrzymywał, że włada on obecnie duchami ziemi.
Po powrocie do Mekki okazało się, że wrogie nastawienie do jego poselstwa jeszcze się wzmogło. W szczególności prym wiedli kupcy, którzy widzieli zagrożenie ich interesom płynące z perspektywy zmniejszenia się panteonu bóstw w Kabbie atakowanemu przez Mahometa.

Ucieczka do Medyny

Ponownie zmuszony do ucieczki, Mohamet znajduje przychylne schronienie w Medynie. Tam przekonuje się on,że jego pogańska rodzina nie wyrzeknie się swoich bożków na drodze perswazji. Rodzi się więc idea użycia do tego przemocy.

Pierwsza bitwa

Zaczął on sprawdzać swoją moc prowadzenia wojny wysyłając wpierw sześciu swoich zwolenników, którzy zaatakowali karawanę, zabili człowieka, uprowadzili resztę do niewoli i splądrowali towary. Incydent tez znany jest jako "napad Nakhala."
Miał on miejsce podczas panującego tradycyjnie w Arabii miesiąca pokoju i rozejmu.
Spadła na Mahometa nie kończąca się krytyka za złamanie obowiązującego wszystkich zwyczaju pokoju i rozejmu napadając na karawanę.

Druga bitwa

Poznawszy smak plądrowania i rozlewu krwi zwolennicy Mahometa tym razem pod przywództwem samego proroka udają się do drugiej bitwy. Odnoszą oni zwycięstwo w bitwie pod Badr.
Odniesiony wielki sukces sprawia, że coraz więcej zwolenników chętnych jest uczestniczyć w rozbojach, rzeziach i plądrowaniu.

Mohamet obraca się przeciw żydom

W tym okresie Mohamet przekonuje się, że żydzi nie przyjmą jego poselstwa. Muzułmański uczony Ali Daszi komentuje:

Po wypadzie w Nakhla i kolejnych udanych atakach na kurajszyckie i obco-plemienne karawany pozycja finansowa muzułmanów uległa wzmocnieniu. Napady stały się sposobem zdobywania władzy przez proroka Mahometa i jego towarzyszy, która ostatecznie rozciągnęła się na całą Arabię. Jednak decydującym krokiem w uzyskani dominacji ekonomicznej i prestiżu było zagarnięcie własności mienia żydowskiego w mieście Jatrib.

Początkowo Mohamet starał się pozyskać akceptację żydów do swojego proroctwa zwiastowaniem monoteizmu, przestrzeganiem żydowskiego szabasu, modlitwy w kierunku Jerozolimy, częstemu odwoływaniu się do Abrahama i patriarchów, adoptowaniu niektórych zwyczajów kulinarnych i wychwalaniu ich Pisma.
Kiedy jednak stało się oczywistym, że żydowscy kupcy nie zamierzają zostać uczniami Mahometa, zaniechał on wszelkich żydowskich akcentów w swoim obrządku.
Zmienił on kierunek modlitwy do Mekki, zamiast żydowskiego szabasu przyjął on pogański sabat piątkowy. Ponownie przyjął on pogańskie zwyczaje, w których wzrastał wychowywany przez rodzinę.
Nie na tym jednak koniec. W tym to czasie zaczął on również zabijać żydów. Z początku wysyłał on zabójców z poleceniem zamordowania indywidualnej osoby. Później zaczął atakować całe żydowskie osady.
U podłoża ataków na Żydów były przyczyny zarówno finansowe jak i religijne.
Niektóre z osad żydowskich były ośrodkami handlu złotem i srebrem. Zdobycie ich oznaczało natychmiastowe wzbogacenie się.
Encyklopedia Britannica informuje:

Kiedy odkrył on ich militarną niekompetencję, nie mógł powstrzymać się pokusie zawładnięcia ich dobrami. Atak i splądrowanie kwitnącego osiedla żydowskiego Khaibaru wydaje się zaspokoić apetyt jego niezadowolonych zwolenników.

Pierwsza porażka

Ostatecznie Mekkańczycy zdecydowali rozprawić się z zagrożeniem, jakie stwarzał Mahomet. W roku 622 jego banda zostaje zaatakowana przez dużą armię. Mimo przepowiadania zwycięstwa Mohamet odnosi sromotną porażkę. Dostaje cios szablą przez twarz, traci zęby i cudem uchodzi z życiem. Jest to dotkliwa przegrana zarówno dla niego jak i jego zwolenników.
Niektórzy z nich porzucają go na skutek porażki. Czują się oszukani, mając obiecane poważne udziały w łupach po chwalebnym zwycięstwie, które nigdy nie nastąpiło. Zamiast niego była ucieczka z ciężko rannym przywódcą "prorokiem."
Dlaczego Mekkańczycy oszczędzili Mahometa i jego zwolenników pozostanie zagadką. Wydaje się, że zadowolili oni swoje poczucie arabskiej zemsty i wrócili się do swych miast pozostawiając Mahometa w spokoju.

Żydowskie osady

Ponownie zwraca Mohamet swoją uwagę na żydów, którzy stanowią łatwiejszy cel niż Mekkańczycy.
Rozpoczyna się mordowanie żydów i rabowanie ich mienia. Kiedy jedno z miasteczek żydowskich poddało się 700 do 1000 mężczyzn zostało ściętych jednego dnia podczas gdy kobiety i dzieci zostały sprzedane w niewolę a ich mienie zrabowane. Fakt ten jest potwierdzony zarówno przez muzułmańskich jak i zachodnich historyków.

Triumf nad Mekką

Wzmocniwszy znacznie swoje siły Mohamet ponownie kieruje swoją uwagę na Mekkę. Zawiera z władzami miasta rozejm dziesięcioletni. Dzięki warunkom rozejmu może on udawać się do Mekki jako pielgrzym w drodze do Kabby. Wykorzystuje on tą okazję by na nowo rozgłaszać swoje nauki, tym razem bez użycia siły.
Niecały rok później łamie on rozejm i mając za sobą tysiące zwolenników zmusza władze Mekki do poddania się pod jego przywództwo.
Staje się w ten sposób Mohamet niekwestionowanym przywódcą religijnym. Uprzątną z Kabby wszystkie bożki. Uciekając się do przemocy zabronił praktyk bałwochwalczych. Niejedna z zabitych osób padła w ten sposób ofiarą jego osobistej wendety.
Na przykład jedna z poetek w swoim wierszu ośmieszyła Mahometa wykazując, że niektóre fragmenty Koranu zostały skradzione z poezji jej ojca. Została za to zamordowana wraz ze swoim dzieckiem. Odpierając zarzuty oburzonych morderstwem Medyńczyków Mahomet powiedział, wskazując na mordercę: "Kto z was chce zobaczyć człowieka, któremu Allah i jego wysłannik udzielił swego poparcia, niech spojrzy na Omara ibn-Adżidżi."
Mohamet odniósł w tym momencie historycznym niewyobrażalny sukces. Jako niekwestionowany przywódca i potentat Mekki i jej religijnego centrum znajduje on uznanie wśród arabskich plemion, które zaczynają przybywać do niego ze wszystkich stron.

Życie osobiste Mahometa

Jego życie osobiste cechowały dwie słabości. Pierwszą z nich była chciwość. Rabując karawany i żydowskie osiedla zgromadził on olbrzymi majątek dla siebie, swojej rodziny i plemienia.
Jego drugą słabością były kobiety. Pomimo tego, że w Koranie ograniczył swoich wyznawców do nie więcej niż czterech żon, sam posiadał znacznie więcej żon i konkubin.
Kwestia ilości kobiet, z którymi Mohamet utrzymywał stosunki zarówno żon, konkubin i innych oddanych mu wielbicielek była wypominana mu przez żydów. Ali Daszti komentuje:

Wszystkie komentarze są zgodne, że werset 57 czwartej sury Al-Nisa został zesłany po tym, jak żydzi krytykowali apetyt Mahometa na kobiety, zarzucając mu, że nie ma nic innego do zajęcia, jak tylko pojmować żony.

Odkąd poligamia była praktykowana w okresie starotestamentowym przez patriarchów takich jak Abraham, sam fakt, że Mohamet miał więcej niż jedną żonę nie stanowi sam w sobie dowodu, że nie był on prorokiem. Jednak fakt ten rzuca snop światła na sylwetkę Mahometa jako człowieka.
Dodatkowo stanowi on logiczny problem dla muzułmanów. Ponieważ Koran w wersecie trzecim czwartej sury zabrania posiadania więcej niż czterech żon, pojęcie większej liczby żon przez Mahometa było by grzechem.
Tak oto z problemem tym radzą sobie niektórzy apologeci muzułmańscy:

Mohamet był bezgrzeszny. Koran nazywa grzechem posiadanie więcej niż cztery żony, stąd Mohamet nie mógł mieć więcej niż cztery żony. Dlaczego? Dlatego, że Mohamet był bezgrzeszny.

Próbowałem zwrócić uwagę, że kwestia ilości żon Mahometa powinna być ustalona według kryteriów historycznych a nie na podstawie ślepej wiary.
Muzułmański uczony i dyplomata Ali Daszti podaje następującą listę kobiet w życiu Mahometa:

1. Chadżidża
2. Sauda
3. Aisza
4. Umm Sulma
5. Hafsa
6. Zajnab (z Dżasz)
7. Dżołajrija
8. Umm Habiba
9. Safija
10. Majmuna (z Haret)
11. Fetema
12. Hend
13. Asma (z Saby)
14. Zajnab (z Kozajma)
15. Habla
16. Asma (z Nouran)
17. Maria (chrześcijanka)
18. Rajana
19. Umm Szarik
20. Majmuna
21. Zajnab (trzecia)
11. Khawla

Należy przy tej okazji wspomnieć, że pierwszych szesnaście imion na liście to żony. Numery 17 i 18 to konkubiny. Ostatnie cztery nie były ani żonami ani konkubinami, lecz oddanymi wielbicielkami oddającymi się pragnieniom Mahometa.
Zajnab z Dżasz była pierwotnie żoną przybranego syna Mahometa. Fakt jej pojęcia przez Mahometa był dla wielu z otoczenia proroka problemem.
Aisza miała tylko osiem albo dziewięć lat, gdy znalazła się w objęciach Mahometa. Ta strona popędu Mahometa jest szczególnie bulwersująca dla ludzi zachodu.
Podczas gdy w krajach islamskich ośmioletnia dziewczynka może zostać wydana za dorosłego mężczyznę, większość ludzi na Zachodzie wzdryga się na myśl o wydawaniu ośmioletniego dziecka w małżeństwo komukolwiek.
Ta strona życia Mahometa często pomijana jest przez współczesnych badaczy, którzy znowu pragną oszczędzić muzułmanom wstydu i ranić ich uczucia. Jednak historii nie da się przepisać, aby uniknąć konfrontacji z faktem, że Mohamet posiadał nienaturalne pożądania wobec małych dziewczynek.
Na koniec, Maria, - koptyjska chrześcijanka - odmówiła poślubienia Mahometa, zachowując wiarę chrześcijańską. Odważnie wybrała pozostanie niewolnicą, a nie muzułmanką.
Sprawa kobiet w życiu Mahometa jest tak dokładnie udokumentowana i wielokrotnie przedstawiona przez badaczy, że jedynie zamknięta, pokrętna argumentacja ich nie dopuszcza do wiadomości.

Śmierć Mohameta

Jeśli chodzi o samą śmierć Mohameta w roku 632 jest wokół niej nieco zamieszania.
Tradycyjny pogląd głosi, że został on otruty przez żydówkę, której rodzina została wymordowana w jednym z pogromów Mahometa przeciw żydom.
Jednak incydent otrucia mógł mieć miejsce od dwóch do trzech lat przed faktyczną śmiercią, trudno uwierzyć, że otrucie było przyczyną zgonu.
Jest równie szczególne, jak zauważają wcześni biografowie Mohameta, że nie miał on żadnego przeczucia zbliżającej się śmierci. Nie poczynił on żadnych kroków aby wskazać na następcę po sobie. Nie pozostawił po sobie jakiejkolwiek struktury rządów sprawowanych na wypadek jego śmierci.
Również nie zebrał ani złożył razem swoich różnych objawień, które dzisiaj stanowią Koran. Jego śmierć była nagła i nie zostawiła mu czasu zakończyć swoje sprawy.
Ponieważ Mohamet nie pozostawił żadnych instrukcji jak postępować po jego śmierci, wkrótce islam podzielił się na różne zwalczające się sekty takie jak Szyici i Sunici.

Konkluzja

Zadziwiający geniusz i stanowcza osobowość Mohameta umożliwiły mu z mało znanego pogańskiego kultu księżycowego bożka Allaha uczynić drugą co do wielkości religię świata!

Mohamet a Jezus Chrystus

Islam utrzymuje, że Mohamet i Jezus z Nazaretu byli muzułmanami i prorokami wysłanymi przez Allaha, stąd obydwaj wielcy prorocy muszą być zgodni i nie mogą przeczyć sobie.
W końcu jeśli ten sam Allah wysłał obydwu, logika nakazuje, że ich poselstwo i misja nie może w zasadzie przeczyć jedna drugiej. W przeciwnym razie Allah przeczyłby samemu sobie!
Oczywiście założenie to przyjmowane jest przez ortodoksyjnych muzułmanów jak o podstawa wiary nie podlegająca kwestionowaniu.
Jednak ludzie zachodu nie mogą sobie pozwolić na bezkrytyczne przyjęcie takiego założenia nie dokonawszy najpierw porównania służby i poselstwa obydwu tych mężów, aby przekonać się, czy faktycznie zgadzają się one we wszystkim.

Jak to zrobić

Ale jak tego dokonać? Każdy zgodzi się, że życie Mahometa może zostać zrekonstruowane na podstawie Koranu. Ale co w przypadku Jezusa z Nazaretu?
Niektórzy muzułmanie próbują udaremnić jakiekolwiek porównanie biblijnego Jezusa z koranicznym Mahometem, utrzymując, że Biblia jest beznadziejnie sfałszowana i Jezus z Nowego Testamentu nie jest prawdziwym Jezusem.
Jednak strategia ta komplikuje znacznie ich pozycję. Ponieważ Koran czerpie informacje o Jezusie z Nowotestamentowych ewangelii (np Jego narodziny z dziewicy), jeśli są one fałszywe, fałszywym jest także i Koran.
Wysiłki współczesnych muzułmanów zmierzające do ograniczenia naszej wiedzy o Jezusie do informacji z Koranu odzwierciedla ponownie ich zamknięte koliste rozumowanie.
Odzwierciedla je poniższa przyjazna rozmowa z muzułmańskim studentem:

muzułmanin: Koran jest prawdziwy we wszystkim.
nie-muzułmanin: Ale zaprzecza biblijnemu Jezusowi.
m.: W takim razie Biblia jest fałszywa.
n-m.: Skąd wiesz, że Biblia jest fałszywa? Czy masz na to jakiś dowód na piśmie?
m.: Nie potrzebuję dowodu na piśmie, bo wiem, że Biblia jest fałszywa.
n-m.: Ale skąd o tym wiesz?
m.: Koran jest prawdziwy we wszystkim

Inne podejście

Może najlepszym sposobem rozwiązania tej kwestii będzie odsunięcie wszelkich wcześniejszych założeń co do inspiracji Biblii i Koranu i po prostu porównanie ich jako dwóch dokumentów piśmienniczych.
Takie podejście do tekstów pozwoli zachować na obiektywność porównując życie Jezusa i życie Mahometa.

Podstawowe dokumenty

Literackie porównanie jakie przeprowadzimy, będzie ograniczone wyłącznie do tekstów założycielskich obydwu religii. Życie Mahometa będzie widoczne jedynie w świetle Koranu, podobnie jak życie Jezusa będzie pochodzić z Nowego Testamentu. W ten sposób zachowana będzie bezstronność i uczciwość.
Nie będziemy posługiwać się późniejszymi legendami o Mahomecie, które za wszelką cenę usiłują wynieść życie Mahometa ponad przeciętność przypisując mu cudowne elementy.
Z racji ograniczonego miejsca przedstawimy tylko skrócony przegląd porównania Jezusa i Mahometa.
Czytelnik zainteresowany pogłębieniem wiedzy w temacie znajdzie w książce Alfreda Guillauma pt The Traditions of Islam wyczerpujące źródło informacji.

Proroctwa

Po pierwsze, narodziny, życie i śmierć Jezusa były jasno przepowiedziane w Starym Testamencie według tego co mówi Nowy Testament.
Wystarczy parę przykładów. Micheasz 5:2 podaje nam nazwę miasteczka, w którym narodzi się Mesjasz. W dniu śmierci Chrystusa co najmniej 33 starotestamentowe proroctwa wypełniły się. Przyjście Chrystusa było zapowiedziane przez Jana Chrzciciela w mocy i duchu Eliasza, według proroctwa Izajasza 40 i Malachiasza 4.
Jakże odmiennie wygląda przyjście na świat Mohameta. Nie przepowiedziany przez pogańskich wróżbitów, Stary Testament ani Nowotestamentowych apostołów.
Jak bardzo to ważny problem dla muzułmanów dowodzi jak wielu z nich usiłuje wynaleźć jakąś biblijną zapowiedź nadejścia Mahometa.
niektóre z tych prób są tak żenujące, że wystarczy tylko je wspomnieć.
Na przykład jeden z amerykańskich czarnych muzułmanów usiłował przekonać, że słowo "amen" w Biblii oznacza "Ahmed" czyli Mohamet!
Inna próżna próba muzułmanów przekonania, że Jezus obiecując zesłanie pocieszyciela w Ew. Jana 14, 15 i 16 zapowiada nadejście Mahometa, upada w gruzy gdy w Jana 14:26 pocieszyciel jest zidentyfikowany jako Duch Święty, którego Ojciec ześle w imieniu Jezusa Chrystusa.
Inne fragmenty biblijne są przytaczane od czasu do czasu przez muzułmańskich apologetów z pominięciem kontekstu i znaczenia oryginalnych języków. Wszystkie one zostały odparte przez zachodnich uczonych.
Mohamet nigdy nie utrzymywał, że jest Duchem Świętym, który przyszedł w imieniu Jezusa Chrystusa. Stąd widzimy, że o ile przyjście Chrystusa zostało zapowiedziane szeregiem proroctw, przyjście Mahometa nie zostało przez nikogo zapowiedziane.

Narodziny

Urodziny Jezusa Chrystusa były cudowne stąd, że począł się On z Ducha Świętego w łonie dziewicy Marii.
Koran i ortodoksyjny islam przyjmują dziewicze narodziny Jezusa. Jedynie obecnie można znaleźć niewielkie heretyckie ugrupowania muzułmańskie, które odrzucają i ośmieszają doktrynę o dziewiczym narodzeniu Jezusa.
Czynią to oni z reakcji na fakt, że z narodzinami Mahometa nie wiąże się nic szczególnego. Pojawił się on na skutek naturalnego stosunku płciowego między jego ojcem a matką.

Bezgrzeszność

Na podstawie Nowego Testamentu, Jezus Chrystus żył doskonałym i bezgrzesznym życiem (II Koryntian 5: 21).
Kiedy Jego nieprzyjaciele oskarżali Chrystusa przed Piłatem i Herodem, zmuszeni byli wymyślać oskarżenia, gdyż nie mogli Mu nic zarzucić.
Kiedy jednak przyjrzymy się Mohametowi, widzimy, że był on normalnym człowiekiem borykającym się z tymi samymi grzechami jaki otaczają nas. Kłamał on, oszukiwał, pożądał, nie dotrzymywał słowa, itd. nie był ani doskonałym ani bezgrzesznym.

Grzeszny Mohamet?!

Po wykładzie na temat islamu w Uniwersytecie Teksasu w Austin w roku 1991, zostało postawione przede mną wyzwanie udowodnienia grzeszności Mahometa przez muzułmańskich studentów.
Pierwszą moją odpowiedzią było to, że ciężar dowodu spoczywa nie na mnie, lecz na nich. Zapytałem więc, "Gdzie w Koranie mamy napisane, że Mohamet był bezgrzeszny?"
Nie byli w stanie wskazać na najmniejszy fragment, który by to sugerował nie mówiąc już by tak uczył.
Żądali oni z kolei abym pokazał gdzie w Koranie jest napisane, że Mohamet był grzesznikiem. Odpowiedziałem na wyzwanie cytując szereg fragmentów Koranu, które każdy uczciwy czytelnik przyzna, że mówią o grzeszności Mahometa.

Koraniczny Mohamet

W surze 18: 111 i innych miejscach, Mohamet jest upomniany przez Allaha:

Powiedz: Jam jest człowiekiem tak jak i wy.

Nigdzie w Koranie nie jest napisane, że Mohamet był bezgrzesznym człowiekiem.
Zamiast tego, Allah mówi Mahometowi, że jest on takim samym jak wszyscy człowiekiem.
Ci z muzułmanów, którzy utrzymują, że Mahomet był bezgrzeszny, przeoczyli Surę 40: 55, w której Allah nakazuje Mohametowi pokutować z grzechów!
W tłumaczeniu Mohameta Pickthal'a Sura 40:55 brzmi:
Proś przebaczenia twych grzechów.
Jedynym wyjściem z z tej sytuacji jest stwierdzenie, że Allah nie miał racji mówiąc Mohametowi, aby prosił o przebaczenie, jak że nie było niczego do wybaczenia!
Tłumaczenie Pickthala sury 48: 1, 2 stwierdza:

Zaprawdę, My daliśmy ci (O Mahomecie!) znak zwycięstwa, aby Allah dał ci odpuszczenie twoich grzechów, tych z przeszłości i tych przyszłych i żeby dopełnił On swej łaski wobec ciebie, i poprowadził cię na właściwą drogę.

Nie tylko został Mohamet wezwany do pokuty ze swoich grzechów ale również przypomniano mu o jego przeszłych grzechach, które Allah wybaczył, jak i o przyszłych, za które będzie potrzebował przebaczenia!
Na podstawie Koranu Mohamet nie był bezgrzesznym człowiekiem. Był po prostu jeszcze jednym nędznym grzesznikiem potrzebującym przebaczenia i odkupienia.
Cuda
W czasie swego życia Jezus dokonał wielu wspaniałych cudów. Uzdrawiał on chorych, wskrzeszał zmarłych, wyganiał demony, a nawet uciszył wiatr i burzę.
Ale według Koranu w licznych miejscach takich jak Sura 17: 91- 95 Mohamet nie dokonał żadnego cudu.
Jedyny znak, jaki potrafił wskazać Mahomet to istnienie jego objawień, sur, z których składa się Koran (Sura 29: 47- 51).
Zauważa Alfred Guillaume:

Zatarg z chrześcijanami odnośnie rywalizujących zasług Jezusa i Mohameta, może z powodzeniem być uznany za przyczynę powstania rzekomych cudów, wbrew jednoznacznym stwierdzeniom Mahometa oraz wielu jego bezpośrednich następców, co do tego, że nie został on posłany z mocą czynienia cudów. To, czy celem tych, którzy przypisywać zaczęli cuda Mahometowi było podniesienie go do rangi Jezusa w oczach Jego sług, czy też zaopatrzenie się i swoich uczniów w posłańca bożego, który za dość czyniłby pragnieniom ludzkiego serca doświadczania niezwykłych zjawisk manifestacji mocy bożej nie jest przedmiotem naszych dociekań. Jest wiele racjonalnych powodów, podanych tutaj, dla których z przekonaniem można utrzymywać, że miała miejsce przemyślana imitacja, jako że asabu-l-hadith nie cofają się przed przypisywaniem cudów Chrystusa swojemu prorokowi. Jego słowa oraz słowa jego apostołów w nieskrępowany sposób wkładane są w usta Mahometa.

Mohamet nie dokonał żadnego cudu. Nie uzdrowił chorego, wskrzesił zmarłego, wypędził demona, nie miał władzy nad wiatrem i burzą. Nie posiadał więcej mocy niż każdy normalny człowiek.
Komentuje Ali Daszti:

Muzułmanie wespół z innymi, zlekceważyli fakty historyczne. Nie ustają w dążeniach, aby z tego człowieka (Mohameta) uczynić nadludzką istotę, na kształt Boga w ludzkim przebraniu, ignorując liczne dowody jego człowieczeństwa. Są gotowi przedstawiać swoje fantazje jako cuda.
Wielu Irańczyków wychowanych na diecie legend jest gotowych wierzyć, że każda emamzada, jakiegokolwiek pochodzenia, może w każdej chwili dokonać cudu. Gdyby jednak zadali sobie trud przeczytania Qur'anu, ze zdumieniem odkryliby, że nie ma tam najmniejszej wzmianki o cudzie. Dowiedzieliby się z co najmniej dwudziestu fragmentów Qor'anu, że ilekroć pytano Mahometa by uczynił cud, w odpowiedzi było jego milczenie, lub stwierdzenie, że jest on tak jak każdy człowiek pozbawiony nadzwyczajnych funkcji poza tą, aby "być posłańcem dobrej nowiny i ostrzegającym."

Miłość Boga

Według Nowego Testamentu Jezus zwiastował miłość Bożą i sam był największym przykładem tej miłości:

Albowiem tak Bóg świat umiłował, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy kto weń wierzy, nie zginą ale miał żywot wieczny (Jana 3:16).

Jednakże na próżno szukać w poselstwie Mahometa czy w Koranie przesłania o miłości Bożej. Nie stanowi ono istotnej części zarówno poselstwa Mahometa, Koranu czy islamu.
Podczas gdy chrześcijaństwo wskazuje na przyjście Chrystusa jako największy dowód i przykład miłości Bożej, islam nie może wskazać niczego, co by pokazywało miłość Bożą.

Ludzka i Boża natura

Według Nowego Testamentu Jezus Chrystus był unikalny, jako że posiadał zarówno Bożą jak i ludzką naturę. Dlatego Jezus nazwany jest Bogiem w J.1:1,18; J.20:28; Dz.20:28; Rz.9:5; Tt.2:13; Heb.1:8; 10; 2P.1:1 , itd.
Kiedy spojrzymy na Mahometa, widzimy, że był to tylko człowiek.

Piękno mowy

Studiując mowy Jezusa zapisane w ewangeliach, jak na przykład kazania na górze dostrzegamy, że był On największym mówcą na ziemi.
Nawet jego wrogowie przyznawali, że nikt nie mówił tak jak On.
Kiedy jednak czytamy ekstatyczne i pomieszane mowy Mahometa spisane w Koranie, nie odnajdujemy w nich niczego nadzwyczajnego. Nie ma w nich niczego, co by mogło by porównać się z pięknem, treścią czy stylem w jakich Jezus zwiastował ewangelię za życia.

Wysoki przykład moralny

Sposób w jaki Jezus żył i był gotów umrzeć stanowi dla nas wysoki przykład moralny do naśladowania.
Kiedy spojrzymy na życie Mahometa, nie odnajdziemy w nim wysokiego przykładu moralnego, godnego naśladowania. Wręcz przeciwnie, znajdziemy wiele przykładów czynów wysoce niemoralnych i niesprawiedliwych.

Zabijanie i rabowanie

Jezus nigdy nie zabił ani nie obrabował nikogo. Gdyby to zrobił, na pewno przed sądem wypomniano by mu to.
Kiedy natomiast obserwujemy Mahometa w Koranie, dostrzegamy bez trudu, że zabijał on i rabował ludzi w imię Allaha.

Przymus

Jezus nigdy nie stosował przemocy fizycznej aby zmusić ludzi do przyjęcia jego poselstwa lub uznania go za Mesjasza.
Dla ścisłości należy przypomnieć, kiedy Piotr obnażył miecz, Jezus polecił mu go schować, jako że na przemoc nie ma miejsca w Jego królestwie (Mat. 26: 51- 54).
Przykład Mahometa z drugiej strony, pokazuje nam, że uciekał on często do fizycznej przemocy zmuszając ludzi do porzucenia swych bożków i przyjęcia islamu.

Prowadząc uczniów do mordowania

Jezus nigdy nie prowadził swoich naśladowców rozkazem czy przykładem do zabijania w Jego imieniu, rabowania, czy podbijania nieprzyjaciół w Jego imieniu.
Natomiast Mohamet robił dokładnie to. Uczył swoich podwładnych przykładem, rozkazem i wymogiem, że mogą i powinni zabijać i rabować w imię Allaha i zmuszać ludzi do przyjęcia islamu siłą.

Biorąc cudzą żonę

Jezus nigdy nie wziął niczyjej żony za swoją żonę.
Jednak Mohamet nie cofną się przed tym. Jest to jeden z bulwersujących aspektów życia Mahometa.
Przybrany syn Mahometa, Said poślubił piękną dziewczynę, w której był mocno zakochany.
Pewnego dnia, według wczesnej tradycji muzułmańskiej, Mohamet zauważył żonę Saida bez nakrycia twarzy. Jej piękno było tak wielkie, że zaczął pożądać jej.
Poprosił więc Saida aby rozwiódł się z żoną i dał mu ją. Jednak Said i jego żona odmówili tej haniebnej propozycji.
Wobec odmowy Saida i jego żony Mohamet otrzymuje przychylne objawienie od Allaha, w którym Said otrzymuje rozkaz oddania żony prorokowi jak i potwierdzenie, że nie ma nic złego w tym, że teść zabiera dla siebie synową swego adoptowanego syna!
Said i jego żona zostali poinformowani, że w tej sprawie nie mają wyboru. Muszą się podporządkować woli Allaha.

I nie przystaje wierzącemu mężczyźnie lub wierzącej niewieście - gdy Allah i jego posłaniec zadecydują o czymś - oni sami podejmowali swój wybór w sprawie ich dotyczącej. Jeśli kto nie jest posłuszny Allahowi i jego posłańcowi, ten z pewnością wkracza w poważny błąd. I przypomnij sobie, kiedy powiedziałeś temu, którego Allah obdarował swymi łaskami i którego także i ty obdarowałeś łaskami; "Trzymaj swą żonę dla siebie i bój się Allaha," a ty ukryłeś w swym sercu to, co Allah zamierzał ujawnić, i obawiałeś się ludzi, podczas gdy Allah posiada większe prawo, abyś się jego właśnie bał. Wówczas kiedy Zaid dopełnił tego, czego względem niej chciał, My połączyliśmy ją małżeństwem z tobą, aby wierni nie mieli trudności, jeśli chodzi o małżeństwo z żonami ich adoptowanych synów, kiedy ci dopełnili związanych z nimi własnych pragnień. A dekret Allaha miał być wypełniony (Sura 33:37-38).

Nie powinno dziwić, że ten fragment Koranu sprawia, że wielu muzułmanów porzuca islam.

Dziecięce żony

Jezus nigdy nie molestował dzieci ani nie był związany seksualnie z dziećmi.
Jednak tylko taki wniosek nasuwa się na informację o pojęciu przez Mahometa ośmioletniej dziewczynki, która nadal bawiła się lalkami według haddisów.

Nieczysta żywność

Jezus uwolnił swoich naśladowców od obligatoryjnych żydowskich praw dietetycznych. Czyniąc to, ogłosił wszelką żywność czystą (Mk. 7: 14- 23).
Mohamet, z drugiej strony zachował prawa dietetyczne obowiązujące za jego czasów, tak więc i dzisiaj jego wyznawcy nie mogą jeść wieprzowiny ani pić wina.

Umieranie za innych

Kiedy Jezus Chrystus umarł, umarł on za grzechy Swoich ludzi aby uchronić ich od gniewu Bożego ( 1Kor.15:3-4 ).
Kiedy natomiast umarł Mohamet, umarł on za swoje własne grzechy. Nie umarł on za nikogo innego.

Zmartwychwstanie

Jezus nie pozostał w grobie. Zwyciężył grzech, piekło i śmierć fizycznie powstając z martwych trzeciego w tym samym ciele, w jakim umarł na krzyżu. Tak jak umarł za nasze grzechy, tak też powstał dla naszego usprawiedliwienia (Rz.4:25 ).
Kiedy Mohamet umarł, pozostał on martwym. Nie powstał on z martwych. Mohamet nie żyje podczas gdy Jezus Chrystus żyje.

Wniebowstąpienie

Jezus wstąpił do nieba w ciele. Świadkami byli apostołowie ( Dz.1:9-11 ).
Natomiast Mohamet nie wstąpił do nieba. Koran nigdzie nie mówi, że wstąpił.

Niebiańskie wstawiennictwo

Jezus jest obecnie w niebie jako nasz orędownik i Zbawiciel, jedyny pośrednik między Bogiem i człowiekiem ( 1Tym.2:5 ).
Mohamet nie jest pośrednikiem ani zbawicielem. Jeśli o to chodzi, to Koran stwierdza, że nie ma pośrednika czy zbawiciela (Sura 6:51, 70; 10: 3). Musisz się zbawić sam.

Cześć

Według nowego Testamentu, Jezus jest czczony jako żyjący Zbawiciel ( J.20:28 ).
Koran nigdy nie sugeruje, że Mohamet ma być czczony. Równoznaczne byłoby to z bluźnierstwem.
Muzułmanie przyznają, że Mohamet nie może być czczony ponieważ był tylko człowiekiem.

Osobista relacja

Według Nowego Testamentu ludzie mogą mieć osobistą relację z Jezusem Chrystusem przez obecność Ducha Świętego w momencie nawrócenia. Stąd chrześcijanie mówią o ich miłości do Jezusa.
Z drugiej strony, co takiego mówią muzułmanie w sprawie ich miłości do Mahometa? Nie ma żadnej relacji osobistej do Mahometa. Jest on w końcu martwy!

Powrót na ziemię

Jezus powróci i wskrzesi wszystkich i będzie sądził ludzi. Nawet ortodoksyjni muzułmanie często przyznają, że to prawda.
Jednocześnie należy przypomnieć, że nie ma w Koranie wzmianki, że Mohamet powróci pewnego dnia, wzbudzi z martwych i będzie sądził kogokolwiek.

W poszukiwaniu historycznego Mahometa

Oczywiście zachodni badacze są doskonale świadomi faktu, że na skutek późniejszych konfliktów pomiędzy muzułmanami a chrześcijanami, niektórzy muzułmanie usiłowali "wzbogacić" życie Mohameta, tak aby bliżej przypominało życie Jezusa Chrystusa.
Według Alego Daszti, historie te są "przykładem powstawania mitów i fabrykacją legend przez muzułmanów."
Późniejsze legendy te starają się przedstawić zapowiedzi nadejścia Mahometa, nadzwyczajne okoliczności jego narodzin, przedstawić go czyniącym cuda oraz utrzymywać, że był on bezgrzeszny i doskonały, jak i to, że wstąpił do nieba. Jednak żadne z tych roszczeń nie znajdują się w Koranie ani wczesnych muzułmańskich tradycjach.
Jak zgodnie wykazują wszystkie standardowe opracowania, są one późniejszymi fabrykacjami zafrasowanych muzułmanów z powodu oczywistej niższości Mahometa wobec Jezusa Chrystusa. Z tego powodu konieczne było ubarwienie życia Mahometa, aby bardziej przypominało życie i cuda czynione przez Jezusa. Jak zauważa profesor Guillaume:

Muzułmańscy teolodzy... zapożyczyli także wydarzenia z życia Jezusa, przypisując je swojemu prorokowi.

Muzułmańscy apologeci nie mogli zezwolić, aby ich apostoł mozolił się pod przewagą tak oczywistą kiedy porówna się jego codzienne życie z potężnymi dziełami Chrystusa... Ciekawy i interesujący fakt, że późniejszy obraz Mahometa zaczyna przypominać...Jezusa z Ewangelii.

Hinduska analogia

Przypomina to nieco wyznawców Kriszny w Indiach, którzy w odpowiedzi na nauczanie chrześcijańskie, że Jezus umarł na krzyżu za nasze grzechy natychmiast zareagowali, że "zatem Kriszna też musiał umrzeć na krzyżu za nasze grzechy."
Oczywiście fabrykacja ta nie utrzymała się w świetle analizy tekstów dotyczących Kriszny. Nie istnieje żadna wzmianka takiej śmierci zanim wyznawcy Kriszny nie zaangażowali się w polemikę z chrześcijanami.
W ten sam sposób muzułmańskie legendy dotyczące cudownych epizodów wokół Mahometa powstały dopiero po tym, jak pojawiły się intensywne debaty pomiędzy chrześcijanami a muzułmanami.
Wszystkie te mity i legendy zostały stworzone, aby zmniejszyć oczywistą przewagę Jezusa nad Mahometem.

Konkluzja

Każdy kto uczciwie porówna różnice pomiędzy biblijnym Jezusem a koranicznym Mahometem musi dojść do wniosku, że nie reprezentują oni jednego i tego samego Boga. Nie żyli oni ani uczyli w podobny sposób. We wszystkich istotnych sprawach stali oni na skrajnie przeciwstawnych pozycjach.

piątek, 12 września 2014

Porównanie Jahwe oraz Allaha.

Witam, w dzisiejszym poście zajmę się porównaniem dwóch Bogów, chrześcijańskiego i islamskiego. Wiele osób uważa, że jest to ten sam Bóg, lecz osoby te są w wielkim błędzie.


źródło: Robert Morey "ISLAMSKA INWAZJA. Konfrontacja najbardziej rozprzestrzeniającej się religii świata."

Islam utrzymuje, że Allah jest tym samym Bogiem, który został objawiony w Biblii. Logika nakazuje w pozytywnym sensie, że koncepcja Boga przedstawiona w Koranie będzie zgodna we wszystkim z tą, przedstawioną w Biblii.

W negatywnym sensie natomiast, jeżeli okaże się, że Biblia i Koran przedstawiają różniące się wzajemnie koncepcje Boga, wówczas roszczenia islamu należy przyjąć jako bezpodstawne i fałszywe.

Kwestię można rozstrzygnąć jedynie poprzez uważne porównanie obydwu DOKUMENTÓW. Decyzji nie można podejmować kierując się uprzedzeniem religijnym ale rzetelnym porównaniem tekstów obu ksiąg.

Atrybuty Boga

Orientalista Samuel Zwemer zauważył w roku 1905:

"Większość piszących na temat religii Mahometa w dziwny sposób zaniedbuje temat idei Boga w pojęciu Mahometa. Bardzo łatwo jest dać się zwieść etymologiom czy imionom. Niemal wszyscy piszący w temacie przyjmują, że Bóg Koranu jest tym samym i posiada te same atrybuty co Jahwe lub głowa Bóstwa Nowego Testamentu. Czy jednak jest to poprawne spojrzenie?"

Większość ludzi po prostu zakłada, że Bóg Biblii i ten z Koranu to jedno i to samo, jedynie o innym imieniu. Jednak pytanie jakie postawił Zemmer pozostaje, czy jest tak naprawdę?

Kiedy porównamy atrybuty Boga przedstawione w Biblii z atrybutami Allaha z Koranu, staje się oczywistym, że nie jest to ten sam Bóg.

Rzetelność historyczna wymaga przypomnienia, że uczeni chrześcijańscy i muzułmańscy spierają się o to, kto posiada właściwy obraz Boga od czasów, gdy islam powstał jako religia.

Biblijny obraz Boga nie da się zredukować do obrazu Allaha, podobnie jak Allah nie może zostać zredukowany do biblijnego Boga.

Historyczne tło dotyczące pochodzenia znaczenia arabskiego "Allaha" przedstawia barierę nie do pokonania uniemożliwiającą przyjęcie Allaha za Boga biblijnych patriarchów, Żydów oraz chrześcijan. Allah jest po prostu odkurzonym i wywyższonym arabskim bóstwem księżycowym.

Dr Samuel Schlorff w artykule poświęconym istotnym różnicom między Allahem Koranu a Bogiem Biblii zauważa:


"Uważam, że najistotniejszą sprawą w kwestii istoty Boga jest to, w jaki sposób odnosi się On do Swoich stworzeń; islam i chrześcijaństwo mimo niewielkich formalnych podobieństw, w tej kwestii stoją na krańcowo przeciwstawnych pozycjach."

Przyjrzyjmy się zatem historycznym różnicom jakie raz po raz są ukazywane między Bogiem Biblii a Allahem Koranu. Sporne kwestie te są przedmiotem naukowej debaty liczącej już ponad tysiąc lat.

Poznawalny a niepoznawalny

Według Biblii Bóg jest poznawalny. Jezus Chrystus przyszedł na świat abyśmy mogli poznać Boga (Jana 17:3).

W islamie Allah jest niepoznawalny. Jego transcendentność, wywyższenie sprawiają, że żaden człowiek nie może poznać Allaha osobiście.

Podczas gdy według Biblii człowiek może mieć osobistą relację z Bogiem, Allah z Koranu jest tak odległy, niedostępny i abstrakcyjny, że nie sposób człowiekowi poznać go.

Personalny a niepersonalny

Bóg w Biblii opisany jest jako posiadający intelekt, emocje oraz wolę.

Jest to w sprzeczności z Allahem, którego nie można pojąć jako osoby. Obniżyło by to jego status do poziomu człowieka.

Duchowy a nieduchowy

Dla muzułmanina idea, że Allah jest osobą czy duchem jest bluźnierstwem, gdyż poniża to Wywyższonego.

Jednak koncepcja, że "Bóg jest duchem" jest podwaliną biblijnej natury Boga, jak uczył sam Jezus Chrystus w Jana 4:24 .

Trynitarny a unitarny

Bóg w Biblii jest jednym Bogiem w trzech osobach, Ojca, Syna i Ducha Świętego. Trójca nie jest trzema bogami ale jednym Bogiem.

W Koranie natomiast znajdziemy zaprzeczenie Trójcy. Koran stwierdza, że Bóg nie jest Ojcem, a Jezus nie jest Synem Bożym. Podobnie Duch Święty nie jest Bogiem.

Ograniczony a NIEOGRANICZONY

Biblijny Bóg jest ograniczony swoją niezmienną i nieodmienialną naturą. Stąd Bóg nie może zrobić byle czego.

Tytusa 1:2 mówi nam, że Bóg nie może kłamać. Potwierdza to także list do Hebrajczyków 6:18 Bóg nie może postępować sprzecznie ze Swoją naturą ( 2 Tym.2:13 ).

W Koranie widzimy natomiast Allaha, który nie jest niczym ograniczony, nawet własną naturą. Może zrobić cokolwiek, kiedykolwiek, gdziekolwiek wszędzie bez jakichkolwiek ograniczeń.

Godny zaufania a kapryśny

Ponieważ Bóg Biblii jest ograniczony swoją sprawiedliwą naturą, są pewne rzeczy, których nie może uczynić, będąc przez to stałym i godnym zaufania.

Kiedy natomiast przyjrzymy się postępowaniu Allaha w Koranie, dostrzeżemy, że jest on całkowicie kapryśny i niegodny zaufania. Nie jest on związany swoim słowem ani swoją naturą.

Miłość Boża a brak miłości Bożej

Miłość Boża jest głównym atrybutem Bożym objawionym w miejscach takich jak Jana 3:16 . Bóg okazuje swoje uczucia swemu stworzeniu a w szczególności człowiekowi.

Gdy natomiast zwrócimy się do Koranu, nie znajdziemy tam miłości jako głównej cechy Allaha. Zamiast niej uderza nas znajdująca się na pierwszym miejscu jego transcendentność.

Podobnie Allach pozbawiony jest wszelkich uczuć wobec człowieka. Jest to obca koncepcja w islamie. Oznaczałoby to zredukowanie Allaha do zwykłego człowieka, co jest bluźnierstwem dla muzułmanina.

Aktywny a pasywny

Allah osobiście nie wkracza w historię ludzkości i nie uczestniczy w niej osobiście. Oddziaływuje na świat poprzez swoje słowo, proroków i aniołów. Nie wkracza osobiście w sprawy ludzi.

Jakże odmienny obraz Boga mamy przedstawiony w biblijnym opisie wcielenia, gdzie sam Bóg wkracza w historię i dokonuje dzieła zbawienia człowieka.

Atrybuty a brak atrybutów

Koran nigdy nie podaje w pozytywnym sensie jaka jest natura i istota Boga. Wszystkie tak zwane 99 atrybutów Allaha podane są w negatywnej formie, podkreślając jaki Allah nie jest, nie mówiąc nic jaki jest.

Biblia podaje nam zarówno pozytywne jak i negatywne atrybuty Boga.

Łaska a prawo

Na koniec, Biblia mówi wiele o łasce Boga, przez którą umożliwił On człowiekowi darmowe zbawienie dzięki Zbawicielowi, który jest orędownikiem między Bogiem a człowiekiem ( 1Tym.2:5 ).

W Koranie natomiast nie ma koncepcji łaski Allaha. Nie ma również zbawiciela ani pośrednika w Koranie.

Podsumowując, kiedy przyjrzymy się bliżej atrybutom Boga, które objawił On w Biblii z Allahem opisanym w Koranie, dostrzeżemy, że nie jest to jeden i ten sam Bóg.

Ten sam Bóg?

Po przedstawieniu powyższego materiału grupie ludzi, jeden człowiek odpowiedział, że jest przekonany, że islam i chrześcijaństwo oddaje cześć temu samemu Bogu ponieważ uznają one "tylko jednego Boga."

To czego nie dostrzegł ów człowiek to to, że monoteizm sam w sobie nie mówi jeszcze nic o tożsamości owego jedynego Boga. Innymi słowy, nie wystarczy po prostu powiedzieć, że jest tylko jeden Bóg, kiedy wskazuje się na niewłaściwego Boga!

Ktoś może utrzymywać, że Ra, Izys czy Ozyrys jest jednym prawdziwym Bogiem, co wcale nie oznacza, że chrześcijańskie i egipskie bóstwa są jednym i tym samym.

Starożytni mogli uczyć, że Baal albo Moloch był jedynym prawdziwym Bogiem. Podobnie Grecy mogli utrzymywać, że Zeus czy Jupiter był jedynym prawdziwym żywym Bogiem. Utrzymywanie tylko, że jest jeden prawdziwy Bóg nie daje jeszcze podstaw do automatycznego utrzymywania, że Bóg, którego się wybrało jest prawdziwy.

W tym wypadku, Bóg jaki objawił się w Biblii, ukazał Swoją naturę i Swoje imię aby niemożliwe było mylenie Go z otaczającymi pogańskimi bóstwami.

Kult bożka księżycowego jaki praktykowali Arabowi za czasów Mahometa został przeistoczony w monoteistyczną religię.

Ponieważ Mohamet rozpoczął z pogańskim bóstwem, nie dziwi, że skończył z pogańskim bogiem.

Jak zauważył niemiecki uczony Johannes Hauri:


"Monoteizm Mahometa jest odejściem od prawdziwego monoteizmu tak jak idee politeistyczne - koncepcja Boga według Mahometa jest na wskroś deistyczna."

Allach w Biblii?

W rozmowie z ambasadorem muzułmańskiego państwa zwróciłem uwagę, że imię Allah pochodzi od arabskiego słowa, które dotyczyło kultu księżyca w przed-islamskiej Arabii. Jako takie nie może znaleźć się w hebrajskim Starym Testamencie czy greckim Nowym Testamencie.

Ambasador posłużył się dwoma argumentami, według których miał nadzieję uda mu się udowodnić, że Biblia mówi o Allahu.

Najpierw, starał się przekonać, że imię Allaha pojawia się w słowie alleluja. Początek alle miał według niego oznaczać Allah!

Zwróciłem mu uwagę, że hebrajskie słowo alleluja nie jest słowem złożonym. To znaczy nie składa się z dwóch odrębnych słów. Jest to jedno słowo hebrajskie oznaczające "chwała Jahwe."

Także imię Boga znajduje się w ostatniej części wyrazu jah, odnosząc się do Jahwe. Imię Allah po prostu nie występuje nigdzie w tym słowie.

Następnie starał się on przekonać, że Jezus wisząc na krzyży zawołał "Eli, Eli," co tak naprawdę oznaczało "Allah, Allah."

Oczywiście i to jest nieprawdą, jako że grecki Nowy Testament informuje nas, że słowa te były wypowiedziane po aramejsku a nie po Arabsku i były cytatem początku Psalmu 22. Jezus wołał: "Boże mój, Boże mój, czemuś mię opuścił?"

Doprawdy daleko Eli, Eli do Allah, Allah. Po prostu tak się nie da.

Nie ten okres

Dla historycznej ścisłości należy wspomnieć, że jest niemożliwym aby autorzy Biblii wspominali o Allahu jako o Bogu. Dlaczego?

Aż do siódmego wieku, kiedy Mohamet uczynił Allaha "jedynym" Bogiem, imię Allah oznaczało pogańskie bóstwo!

Skoro Biblia została dawno napisana zanim Mohamet urodził się, skąd może mówić o Allahu po Mahomecie?

Słowo Allah nigdy nie znalazło się na ustach autorów Pisma Świętego.

Do czasów Mahometa Allah był po prostu jednym z wielu pogańskich bóstw, jego imię oznaczało konkretnego bożka księżycowego czczonego w Arabii.

Autorzy Biblii nie mieliby problemu odróżnić Allaha od Jahwe tak jak nie mieli trudności odróżnić Jahwe od Baala.

Arabska Biblia

W czasie programu radiowego w Kalifornii, arabski rozmówca próbował powołać się na następujący argument: "Ale przecież arabska Biblia używa słowa Allah na określenie Boga, stąd Allah jest biblijnym imieniem Boga."

Odpowiedź zależy od przedziału czasu. Czy Biblia została przetłumaczona na arabski za czasów Mahometa? Nie! Pierwsze tłumaczenie Biblii nie pojawiło się wcześniej niż w dziewiątym wieku.

W tym czasie islam stał się siłą polityczną panującą na terytoriach arabskich. Tak więc ci, którzy tłumaczyli Biblię na arabski znaleźli się w trudnej sytuacji politycznej. Jeśli nie zostanie użyte imię Allah w miejsce Boga, można się liczyć z prześladowaniami z rąk fanatycznych muzułmanów, którzy jako część ich religii wierzyli, że Allah z Koranu jest Bogiem Biblii. Odkąd "Allah" stało się potocznym słowem oznaczającym "Boga" z powodu postępującej dominacji islamu, tłumacze poddali się politycznej presji i użyli słowa Allah w Biblii arabskiej.

Bez logicznych konsekwencji

Skoro arabski przekład Biblii miał miejsce 900 lat po ukończeniu Biblii, nie może on mieć jakiegokolwiek wpływu na to, czy Allah był pierwotnie imieniem Boga w Biblii.

Ostatecznie, jest chyba dość oczywistym fakt, że dziewięciowieczny przekład Biblii arabskiej nie może stanowić argumentu, że biblijni autorzy piszący wiele stuleci wcześniej po grecku i hebrajsku używali arabskiego słowa Allah w miejsce Boga. Łatwowierność ma swoje granice!

Konkluzja

Wielu ludzi na Zachodzie uważa, że Allah jest kolejnym imieniem Boga. U podłoża tego przekonania leży ignorancja różnic pomiędzy Allahem Koranu a Bogiem Biblii oraz propaganda muzułmańskich ewangelistów, którzy utrzymując, że Allach jest tylko innym imieniem Boga próbują nawracać ludzi zachodu na islam.


Biblia i Koran są dwoma rywalizującymi dokumentami, które przedstawiają odmienne koncepcje boskości. Nie można nad tym faktem przejść obojętnie tylko dlatego, że obecnie popularny jest religijny relatywizm.

środa, 16 lipca 2014

Witam ponownie.

Witam ponownie, widzę, że wciąż pojawiają się nowe komentarze, mimo, że mój blog nie jest już prowadzony. Doceniam bardzo owe komentarze, dziękuję także za zaproszenia i 'follows' na facebooku. To bardzo miłe, że wielu z Was, głównie kobiet, pisze do mnie, dzieli się swymi historiami, pyta o porady i wiele z tych osób otrzymuje pomoc z mojej strony. Niektóre komentarze przy poprzednich postach, w których przyznałam się, że odeszłam od islamu, są obraźliwe, ale nie zachowam się jak urażona dziewczynka, nie usunę ich. Niech będą. A teraz kilka wyjaśnień. Pierwsza sprawa, nie zmieniłam wiary pod wpływem żadnego muzułmanina. Decyzję podjęłam "samotnie", otaczając się co prawda wieloma znajomymi wyznającymi islam, a znałam ich jedynie poprzez internet. Islamem zainteresowałam się w Egipcie, później zaczęłam czytać na temat tej religii wiele książek i artykułów, zaczęłam jeździć do meczetu, pytać muzułmanów o to, co mnie interesowało, po wielu rozmowach oraz, przyznam, zachętach - bo każdy osobę niepewną zachęcić chce do swego - zostałam muzułmanką. Modliłam się, pościłam, nosiłam hijab, w międzyczasie zagłębiając się w islam coraz bardziej. Poznałam jego zalety oraz wady, które, jak dla mnie - przewyższały znacznie zalety. Przeszkadzały mi one, nie godziłam się z niektórymi założeniami oraz nakazami tej religii, jeśli chcecie wiedzieć jakimi - zapraszam do tego oraz tego wpisu. Stwierdziłam, iż nie potrafię odnaleźć się w religii. Uznałam, że islam nie jest odpowiedni dla Europejki, miłującej wolność. (nie mam tu na myśli palenia, picia alkoholu ani imprezowania, bo nigdy w życiu nie byłam pijana ani obecna na żadnej imprezie. Jestem z natury osobą skromną, cichą oraz aspołeczną.) Wydaje mi się także, że islam stworzony został dla mężczyzn i przez mężczyzn (nie obrażając oczywiście Was, szanowni czyletnicy-muzułmanie!). Druga sprawa, odchodząc od islamu, nie wyrzekłam się Boga. Nie wróciłam także do katolicyzmu. Wierzę w Boga, kocham go, modlę się do niego - własnymi słowami, proszę Go o pomoc i dziękuję mu za każdy uśmiech i każdy ból, jakie mi daje. Także, w Boga wierzę bardzo mocno i równie mocno darzę go miłością, nie należąc jednocześnie do żadnej z religii. Nie muszę spowiadać się w konfesjonale, nie muszę klepać nudnych różańców, by wierzyć, czynić dobro oraz być kochanym dzieckiem Bożym. Dla pragnących wiedzieć więcej - jestem empatyczną dziewczyną, która czerpie najwięcej przyjemności z pomagania innym ludziom oraz zwierzętom. Trzecia sprawa, nie jestem żadną, jak to określił pewien czytelnik w komentarzu "arabską dziwką" lub "arabskim lachociągiem" - moim pierwszym i jedynym partnerem jest obecny Polak - Mateusz, żadnemu arabowi nie "ciągnęłam lachy" ani nic podobnego. Kolejna rzecz, nie jestem "szczeniakiem", "niedojrzałą dziewczynką" (oraz inne określenia padające w komentarzach...) - uważam się za osobę, która,  mimo zaledwie dwudziestu lat oraz problemów zdrowotnych (zarówno fizycznych jak i psychicznych) jest osobą (może nie napiszę, że dojrzałą, bo dojrzałym psychicznie staje się pomiędzy 20 a 30 rokiem życia) ale - dorosłą, a co za tym idzie - świadomą odpowiedzialności oraz konsekwencji za swoje życiowe decyzje. Nie zabawiłam się religią, nie zakpiłam z islamu, nie był to żaden religijny "skok w bok" ani "próba" - jestem świadoma tego, że Bóg może się za to na mnie gniewać a nawet mnie solidnie ukarać, modlę się o wybaczenie każdej nocy. Jednak wiem, że Bóg sam pchnął mnie ku tej "próbie" - wszystko działo się według jego woli, a skoro odciągnął mnie od islamu, widocznie nie był on moją drogą. Z pewnością szatan mnie nie opętał ani nie wyrwał mnie z "objęć" nowej religii - gdyby tak było, zapewne byłabym teraz ćpunką, dziwką, pijaczką i imprezowiczką, podczas kiedy nie odczuwam, że moja decyzja źle wpłynęła na moje życie. Dalej mam dobre serce, staram się być lepsza, pomagam innym, modlę się, nie piję, nie palę, nie biorę narkotyków, umiem na siebie zarobić, nie ubieram się wyzywająco, wręcz przeciwnie - bardzo skromnie, przede mną studia, nie chodzę na imprezy, schudłam 30 kg, posiadam wspaniałego partnera oraz prawdziwych przyjaciół a moi rodzice są ze mnie dumni. Niesamowite, prawda? Przecież odeszłam od "jedynej prawdziwej religii", opętał mnie szatan, powinnam teraz być bardzo nieszczęśliwa, albo w ogóle już nie żyć i smażyć się w piekle... Ostatnia rzecz, jaką mam do napisania - uważam się za dobrego człowieka, co napisałam wcześniej a moje odejście od religii, w której się nie odnalazłam nie oznacza, że trzeba teraz mnie ukamienować, zbiczować, zastrzelić, spoliczkować, ani nie oznacza to, że pójdę do piekła lub Allah połamie mi nogi, żebra, wyskubie oczy i odetnie uszy.

Pozdrawiam i przypominam, że nadal możecie zapraszać mnie oraz 'followować' na facebooku.

wtorek, 3 grudnia 2013

Żyję.

Mój blog nadal jest popularny i ściąga na siebie uwagę wielu osób. Nie martwcie się, nadal tu jestem, żyje, tylko niczego już nie publikuję, bo moja przygoda z Islamem zakończyła się równie szybko jak się zaczęła. Nie żałuję, że spróbowałam, może jeszcze kiedyś do niej wrócę, insha'Allah.

Podaje Wam moje strony, na których możecie śledzić moje życie i poczynania. Nie wyjechałam do kraju arabskiego, nie związałam się z arabem, nie mam szóstki dzieci i nie obrzezano mnie.

facebook: Khair Udin - Sosnowiec. 
photoblog: http://photoblog.pl/lorellai
deviantart: http://siframal.deviantart.com

poniedziałek, 10 czerwca 2013

nowy blog.

Salam Alaykum! Dzisiaj chciałabym Wam polecić mój nowy blog, ponieważ często otrzymuję maile od kobiet, które piszą i proszą o porady dotyczace związku z Arabskim mężczyzną.

http://arabic-habibi.blogspot.com

piątek, 7 czerwca 2013

Czy Bóg istnieje?

Czy Bóg istnieje? Krótka historia. 

Pewien mężczyzna udał się do fryzjera, aby skrócić włosy i przyciąć brodę. Jak to zwykle bywa w takim miejscu fryzjer rozpoczął pracę i zaczęli ze sobą rozmawiać. Rozmawiali na wiele tematów, kiedy mężczyzna poruszył temat Boga, fryzjer powiedział:

"Nie wierzę, że Bóg istnieje."
"Dlaczego tak mówisz?" Zapytał klient.

"Cóż, po prostu trzeba wyjść na ulicę, aby uświadomić sobie, że Bóg nie istnieje. Powiedz mi, czy Bóg istnieje, jeśli jest tak wielu chorych? Czy nie ma opuszczonych dzieci? Gdyby Bóg istniał, nie byłoby ani cierpienia, ani bólu. Nie wyobrażam sobie kochającego Boga, który pozwoli na te wszystkie rzeczy. "

Klient pomyślał przez chwilę, ale nic nie odpowiedział, bo nie chciał się kłócić.

Fryzjer skończył pracę i klient opuścił salon.

Tuż po opuszczeniu fryzjera, zobaczył mężczyznę na ulicy z długimi brudnymi włosami i długim zarostem. Wyglądał na brudnego i zaniedbanego.

Klient odwrócił się, wszedł ponownie do fryzjera i powiedział:

"Wiesz co? Fryzjerzy nie istnieją."

"Jak możesz tak mówić?" Zapytał zaskoczony fryzjer. "Jestem tutaj i jestem fryzjerem, i to ja przed chwilą strzygłem twoje włosy! "

"Nie!" Wykrzyknął klient. "Fryzjerzy nie istnieją, bo gdyby tak było, nie byłoby ludzi z brudnymi długimi włosami i nie przyciętym zarostem, jak ten człowiek na zewnątrz."

"Ah tak, ale fryzjerzy istnieją! Mówisz tak tylko dla tego że ludzie do mnie nie przychodzą! "

"Dokładnie!" - Potwierdził klient. "O to chodzi! Bóg też nie istnieje! Ludzie nie idą do Niego i nie szukają Jego.”

To co jest złem na tym świecie jest czynem człowieka. Choroby i stan w którym żyjemy jest testem w drodze do życia wiecznego. Jest tylko Jeden Bóg, On istnieje, jest dobrocią i miłosierdziem dla całej ludzkości… tylko zacznij go szukać, a wtedy zrozumiesz i znajdziesz.

wtorek, 2 kwietnia 2013

Moje pytania do wierzących.

Witam. Na mojego bloga trafia wiele muzułmaninów, chrześcijan, także ateistów. Dziś mam pytania do Was wszystkich, pytania, które zachwiały moją wiarę. Będę wdzięczna za odpowiedzi lub choćby próby odpowiedzi na nie, bo na prawdę bardzo się męczę i chcę znac odpowiedź.

Pytania do muzułmaninów:
1. Dlaczego nie wolno spać na brzuchu? Tylko dlatego, że szatan tak śpi? To dosyć dziwne. Skąd w ogóle wiemy, jak śpi szatan?
2. Nie wolno używać lewej reki, bo jest nieczysta. Ale dlaczego jest nieczysta? Tak po prostu, bez powodu?
3. Psy są nieczyste podobnie jak świnie. Ale dlaczego? Jaki jest powód uznania tych dwóch zwierząt za zakazane i nieczyste? Czy gdzieś w koranie/sunnie jest wyjaśnione dlaczego?
4. Dlaczego kobiety podczas miesiączki są nieczyste i zakazane sa z niki kontakty a one same nie mają prawa dotykać koranu? Dlaczego mężczyźni są zawsze czyści, poza momentem, kiedy nastąpił wytrysk nasienia, a kobieta jest nieczysta i podczas okresu i po porodzie? Sprawiedliwe? Wtedy ona nie ma prawa się modlić, nie ma prawa być muzułmanką, bo jest zła i nieczysta! Dlaczego?!
5. Wierzy się w Islamie, że Jezus nie umarł na krzyżu lecz podmieniono go z kimś innym. Jaki był tego sens, kim był podmieniony człowiek? Jaki był sens cierpienia niewinnego człowieka? I dlaczego Bóg zrobił w konia chrześcijan w takim razie, którzy wierzą, że to był Jezus, którego powieszono na krzyżu? Jaki jest sens tego wszystkiego?
6. Kobieta nie ma prawa używać poza domem perfum, makijżu, nie ma prawa pomalować sobie paznokci, nosić obcasów, obcisłych ubrań, pokazywać włosów, czemu jest to wszystko uważane za kuszące i kobieta nie ma prawa tego używać, bo będzie kusiła mężczyznę? Czy to nie mężczyzna powinien być tu wystawiany na próbę i nie dać się kusić? Starać się nie przebywać w towarzystwie kobiety wymalowanej i wyperfumowanej przykładowo? Dlaczego tylko kobieta ma być skromna a facet może sobie pozwalać na so chce? Nie tylko mężczyzną podobają się kobiety ale i też mężczyźni podobają się kobietą, przecież.
7. Rysowanie i malowanie oraz wieszanie na ściane istot żywych jest zakazane. Dlaczego? To są zwykłe rysunki...
8. Wierzy się, że Anioły nie wchodzą do domu gdzie są psy i obrazki, dlaczego? Bo boją się psów? A jak ktoś ma węża, tarantulę, to one nie są straszne? A poza tym, Anioły rzekomo nie odczuwają strachu, są o wiele potężniejsze niż psy, obrazki a nawet ludzie. Dodatkowo, Anioły to postaci niematerialne, pies więc nie może skrzywdzić Anioła.
9. Nie tylko seks przed ślubem jest zakazany ale i pocałunki, przytulanie, każdy kontakt musi odbywać się przy osobie trzeciej, nie można nawet podawać sobie dłoni na powitanie. Dlaczego? Bo kiedy kobieta i mężczyzna są sam na sam, szatan jest z nimi? Czy wierzący przedstawiciele przeciwnych płci nie powinni mieć na tyle oleju w głowie, by samemu wiedzieć że to czy to jest niedozwolone? Czy miłość jest zakazana?
10. Dlaczego w jednym miejscu w koranie napisane jest, że nie ma przymusu w wierze a w kolejnym napisane jest, że jeśli muzułmanin odejdzie od Islamu, czeka go za to śmierć? Dlaczego, jeśli nie ma przymusu, dzieci muzułmanina i matki nie-muzułmanki muszą być wychowywane w wierze Islamu? Czy nie jest to przymus?
11. Za wiele grzechów w Islamie karą jest śmierć lub kamieniowanie albo biczowanie. Czy religia nie powinna zabraniać zabijania i krzywdzenia innych?
12. Nigdzie w koranie/sunnie nie jest napisane, co kobiety dostaną po śmierci w raju, jesli będą dobre. Za to wierzącym mężczyzną są obiecane ogrody, wino i 72 dziewice. Jakby ten raj był miejscem grzechu i rozpusty. Po co mężczyźnie te dziewice, skoro ma swą żonę? I dlaczego w ogóle dziewice a nie zwykłe kobiety?
13. Dlaczego droga do raju jest tak łatwa? Dlaczego wystarczy zginąć w trakcie pielgrzymki lub sprowadzić inną osobę na drogę Islamu, by dostać się do nieba? Dlaczego poszczenie w ciągu calego ramadanu rzekomo ma zmyć wszystkie grzechy? Ktoś może mordować, gwałcić, ale potem sobie pogłoduje cały ramadan i zostanie mu zybaczone? Albo pójdzie i umrze sobie na pielgrzymce i to zmyje jego grzech?
14. Jaki jest sens dostania nowego ciała po śmierci w niebie? W takim razie po co nam dusze, skoro i tak będziemy mieli nowe ciała? Po co nam one, skoro są niedoskonałe, materialne, podatne na uszkodzenia?
15. Dlaczego używanie papieru toaletowego jest zabronione?
16. Dlaczego nie mogę depilować brwi?
17. Dlaczego muzułmanka nie ma prawa poślubić nie-muzułmanina a muzułmanin może brać za zonę kogo zechce?

Pytania do chrześcijan:
1. Dlaczego rodzimy się z grzechem pierworodnym, mimo, że Jezus umarł za nasze grzechy?
2. Dlaczego w Biblii jest napisane tyle rzeczy, które nie są w ogóle przestrzegane przez chrześcijan?
3.  Chrześcijaństwo narodziło się dopiero około 2 000. lat temu, rozumny gatunek ludzki pojawił się dziesiątki tysięcy lat wcześniej, a sama Ziemia istnieje od 4 700 000 000 lat. Sama religia na skali ziemskiego czasu wypada blado. Na co bóg czekał tyle czasu?
4. Dlaczego wierzy się w Świętych, skoro niby każdy jest równy w oczach Boga? WIęc dlaczego w niebie są lepsi i gorsi? Zwykli i Święci?
5. Skoro pochodzimy od Adama i Ewy, którzy mieli dwóch synów, jak niby dwóch mężczyzn dało początek innym ludziom? I skąd wzięli się ludzie o różnych kolrach skóry, skoro niby Adam i Ewa byli biali? Skąd zatem murzyni, mulaci, żółtoskórzy? 


Pytania do wszystkich:
1. Skoro Bóg jest miłosierny i kochający, dlaczego pozwala wszystkim bandytom i złym ludziom żyć dobrze i w dostatku, podczas kiedy Ci dobrzy cierpią? Dlaczego pozwala dzieciom w Afryce głodować, dlaczego pozwala na morderstwa, wojny? Czy nie ma w sobie tyle siły, by temu zapobiec?
2. Skoro wszelkie wyzdrowienia są tłumaczone jako cuda Boże, wszelakie nowotwory, epidemie, dlaczego Bóg nie jest w stanie uleczyć amputacji?
3. Po co właściwie Bóg stworzył świat i ludzi? I po co stworzył zwierzęta, które zabijają się wzajemnie?
4. Dlaczego Bóg nie rozmawia z nami bezpośrednio? Dlaczego nie odpowiada na modlitwy?
5. Dlaczego Bóg pozwala na opętania? Dlaczego pozwala demonom być sielniejszymi od niego? Skoro demony atakują tylko tych najbardziej wierzących, to np. ja bym się bała aż tak mocno wierzyć, skoro wiara naraża mnie na opętanie...
6. Jest tyle religii na Ziemi, skąd mamy wiedzieć że akurat ta lub inna jest prawdziwa?
7. Skoro Bóg stworzył świat, kto stworzył Boga?
8. Gdzie właściwie znajdują się Niebo i Piekło? No i czyściec?
9. Czy dając wolną wolę np Hitlerowi, dla Boga ważniejsza jest jednostka niż miliony owieczek?
10. Wg Biblii pierwsi ludzie żyli kilkaset lat. Bóg jednak stwierdził, że mu mogą zagrozić w jakiś sposób i dlatego żyjemy tyle ile żyjemy. Czy to nie dowód, że Bóg jest niedoskonały? ( I kto w ogóle grzebał w naszych genach? )
11. Z jednej strony, kiedy coś się dzieje, mówi się, że "Bóg tak chciał", z drugiej strony niby mamy wolną wolę. Więc jak to jest?
12. Bóg bał się wieży Babel. Nie boi się drapaczy chmur lub lotów w kosmos?
13. Dlaczego odczuwamy przyjemność z seksu? Przecież to jest złe i ma na celu tylko poczęcie dziecka.
14. Bóg stworzył świat, pierwszego dnia zaczął od wszechświata, drugi dzień niebo i wody, trzeci dzień to ląd i rośliny, a czwartego Słońce i księżyc. Ale by obliczać dzień i noc, trzeba mieć słońce przynajmniej dla naszej planety tak? Wiec jak w Biblii mogli to określić dniami skoro jeszcze nie istniało słońce potrzebne do określania dnia i nocy?
15. Co z Ewolucją?
16. Jeśli na ziemi ludzie są poddawani próbie, to co się dzieje z noworodkami, które umierają krótko po przyjściu na świat? Czy tak właśnie Bóg to zaplanował?
17. Dlaczego tylko ludzie mają dusze? Dlaczego zwierzęta nie mają do niej prawa? To tak samo istoty żywe jak i my. To też są istoty stworzone przez Boga.